Lokomotywy Zośka i Hanka oraz dźwig FUMAK. Sprawdź jak FAMAK nadaje charakter przemysłowi!
W świecie przemysłu ciężkiego rzadko mówi się o emocjach. Tymczasem w FAMAK S.A., gdzie na co dzień realizowane są zaawansowane projekty stalowe dla energetyki i przemysłu, jest też miejsce na inicjatywy, które nadają maszynom... imię. I unikalny charakter.
Zośka, Hanka i FUMAK – pojazdy z osobowością
Wszystko zaczęło się od konkursu. Pracownicy FAMAK postanowili nazwać zakładową lokomotywę. Pomysł szybko zyskał poparcie, a zwycięska propozycja „Zośka” rozgościła się w zakładzie na dobre. Niebawem przyszła kolej na drugą lokomotywę – i tak do składu dołączyła pracowita „Hanka”.
![]() |
![]() |
Niedługo później, w podobny sposób, imię zyskał jeden z zakładowych dźwigów. W konkursie zwyciężyła nazwa „FUMAK” – propozycja Marioli Kosińskiej, nawiązująca do wieloletniej współpracy pomiędzy firmami FUGO i FAMAK.
To może drobny gest, ale świetnie oddaje tożsamość firmy, w której zespołowa praca nie kończy się na produkcji. Gdy pracownicy nadają nazwę 40-tonowej maszynie, przemysł zyskuje ludzkie oblicze.
Zakładowy transport z własnym systemem szyn
Nieprzypadkowo mówimy o lokomotywach. FAMAK to nie tylko hale o powierzchni 24 000 m², ale także własny system transportu szynowego na 21-hektarowym terenie. Lokomotywy „Zośka” i „Hanka” poruszają się po sieci torowisk, umożliwiając bezpieczny i efektywny transport wielkogabarytowych komponentów wewnątrz zakładu.
To rozwiązanie sprawdza się doskonale przy produkcji konstrukcji stalowych o długości nawet 50 metrów i wadze kilkuset ton – m.in. suwnic, wywrotnic wagonowych czy urządzeń przeładunkowych, które trafiają na inwestycje przemysłowe w Polsce i za granicą.
FUMAK, czyli dźwig z charakterem i historią
Dźwig FUMAK, dziś już pełnoprawny członek załogi, to urządzenie, które – podobnie jak inne maszyny w zakładzie – bierze udział w procesie realizacji dużych projektów infrastrukturalnych, w tym np. dla branży energetycznej czy offshore.

Wybór tej nazwy był ukłonem w stronę historii i współpracy – nawiązuje do dziedzictwa FUGO i FAMAK, firm, które przez dekady wspólnie budowały potencjał polskiego przemysłu ciężkiego. To również subtelny przykład, jak marka może komunikować wartości – nie przez foldery reklamowe, ale przez realne działania zespołu.
W tle – ciężka technologia
Za nadanymi imionami kryje się konkretny przemysłowy potencjał. FAMAK dysponuje nowoczesnym parkiem maszynowym i świadczy usługi, które stanowią fundament dla projektów inżynieryjnych i przemysłowych:
- Cięcie blach laserem o mocy 15 kW, z możliwością fazowania BEVEL-U, umożliwiające realizację precyzyjnych elementów stalowych → Sprawdź szczegóły
- Pomiary geometrii 3D za pomocą Laser Trackera, o dokładności do 25 mikrometrów, idealne do kontroli dużych konstrukcji i weryfikacji zgodności z dokumentacją 3D → Dowiedz się więcej
To nie są usługi dodatkiem do produkcji – są jej trzonem. Lokomotywa o imieniu „Hanka” może przewieźć prefabrykat dźwigu FUMAK do hali cięcia blach, gdzie precyzja ma znaczenie co do mikrona.
Z fabryki na banknot – historia, która inspiruje
FAMAK nie od dziś łączy przemysł z symboliką. W 1970 roku zwałowarka ZOS-160 wyprodukowana przez zakład z Kluczborka została uwieczniona na banknocie o nominale 5 dirhamów w Maroku. To jeden z nielicznych przypadków, kiedy maszyna z Polski trafiła na środek płatniczy.
Dziś FAMAK działa na znacznie większą skalę – obsługuje projekty w Europie, Afryce i Azji, a jego produkty trafiają m.in. do sektora energetycznego, kolejowego, offshore i infrastrukturalnego.
FAMAK S.A. – tam, gdzie stal spotyka precyzję.
Jeśli szukasz sprawdzonego partnera do realizacji dużych projektów przemysłowych – skontaktuj się z nami:
📧 famak@famak.pl
📞 +48 77 418 12 00
🌐 www.famak.pl

